Blog:

Karol "Zal" Zalewski - Blog

Blog dotyczący w głównej mierze szeroko pojętej informatyki, kryptografii i życia osobistego autora. Całość przedstawiana przez pryzmat wolnego oraz otwartego oprogramowania. WWW: http://blog.4zal.net/ RSS: http://blog.4zal.net/atom/miniblog/content/html/20

Wpisy dodane automatycznie

Lista tworzona jest automatycznie i aktualizowana co 15 minut na podstawie kanału RSS.

Miniblog: Państwo, monopole i własność intelektualna
Już sam Max Weber stwierdził, że istota bycia państwem zawiera się w posiadaniu przez to państwo monopolu do legalnego używania siły. Każda konkurencja w tym zakresie jest nielegalna, stosownie określana (np. mianem mafii) i tępiona. Należy mieć jednak na uwadze, że posiadanie monopolu nie wyklucza dzielenia się tym przywilejem z innymi, o ile zachowana zostanie stosowna asymetria sił. Podobnie wygląda kwestia podatków. Państwo ma monopol na ich zbieranie, ale... Coraz częściej monopolem tym dzieli się z wszelkiego rodzaju „posiadaczami własności intelektualnej”, czyli organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Twórcą powyższej ilustracji jest Paul Conrad. Czy ktoś z nas płaci kilka procent ceny noża... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: piątek, 30 lipiec 2010, g.12:15

Doktor Strangedesire, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem Androida
Jak już wspomniałem kilka dni temu udało mi się ostatnio zakupić smartphone HTC Desire z Androidem 2.1 i HTC Sense UI na pokładzie (specyfikacja dostępna na stronach producenta). Z początku trudno było mi jednoznacznie stwierdzić, czy jestem zadowolony z zakupu. Obecnie, po kilku dniach korzystania, jestem w stanie zweryfikować moje poglądy. Oto i krótka oraz zdecydowanie subiektywna recenzja tego telefonu. Zapraszam do lektury. Myślę, że każdy, kto zastanawia się nad kupnem HTC Desire powinien najpierw przeczytać artykuł na Engadget.com. Znajdziecie tam m.in. kompletny opis zawartości pudełka, podzespołów telefonu oraz oprogramowania. W ogólności, autor recenzji pomimo dostrzeżenia kilku wad tego telefonu nadal... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: czwartek, 29 lipiec 2010, g.13:15 Przeniesiono do: Linux i Open Source

Google Contacts, GTalk i pseudozabezpieczenia
Wczoraj postanowiłem zrobić porządek w moich kontaktach egzystujących w usłudze Google Contacts. W miejscu tym znajdowała się książka kontaktowa z telefonu (osobna zakładka), roster XMPP (kontakty z automagicznymi przełącznikami „obecny w GTalk”) oraz dużo kontaktowego miszmaszu, który nazbierał się przez kilka lat. Pomysł był prosty, zrobię backup kontaktów telefonicznych (poprzez webowy interfejs Google Contacts) oraz rostera XMPP (konsola XML w kliencie XMPP) i zacznę się bawić na wszystkie możliwe sposoby, a na koniec przywrócę wszystko z kopii zapasowych. Jak pomyślałem tak też zrobiłem. Jednak, gdy przyszedł moment przywracania wszystkiego z backupów pojawił się problem. Każda próba przywrócenia rostera na GTalku... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: środa, 21 lipiec 2010, g.11:33

Miniblog: HTC Desire
Nienawidzę wszelkiego rodzaju automagicznych rozwiązań, których sposób działania nie jest wytłumaczony użytkownikowi. Taka była moja pierwsza myśl po zapoznaniu się z nową zabawką, czyli smartphonem HTC Desire. W skrócie - Android 2.1 z nakładką HTC Sense, procesor o częstotliwości 1GHz i 576MiB pamięci operacyjnej. Niemalże kopia Nexus One, w Internecie znajdziecie mnóstwo pozytywnych recenzji. I nikt nie wspomniał, że jest to jedno z najbardziej irytujących urządzeń. Owszem, robi wrażenie. Aż założyłem sobie konto na FaceBooku. Wszystko się świeci, migocze i porusza. Cieszy oko. Jednakże, jeżeli czyjeś życie nie kręci się tylko i wyłącznie wokół Twittera, Facebooka oraz Google to zaczyna... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: wtorek, 20 lipiec 2010, g.02:00 Przeniesiono do: Linux i Open Source

Miniblog: Krzyże, krzyże, krzyże...
Katolicki krzyż nielegalnie postawiony przed Pałacem Prezydenckim. Jedni chcą go usunąć, inni będą bronić go własnym ciałem. Burza w szklance wody. Napisze o tym kilka gazet, temat pojawi się na paru blogach (m.in. u mnie) i zniknie, jak wszystkie tego typu medialne tematy. Pik i szybki spadek popularności. Ja tutaj chciałem jednak o czymś nieco innym wspomnieć. Moim zdaniem krzyża nie należy usuwać, czy też przenosić. Niech będzie w tym samym miejscu, w którym się pojawił. Wykorzystajmy go do tego, aby czegoś ludzi nauczyć. To nieco bardziej wartościowe, niż bezowocne kłótnie dot. jego przyszłości, nie sądzicie? Oto moja propozycja - niech... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: sobota, 17 lipiec 2010, g.13:15

Bentō, czyli co łączy legendarne Thinkpady z Japonią?
Jak na geeka przystało nie tylko interesuję się informatyką, fantastyką oraz elektronicznymi gadżetami, ale również przejawiam ciągoty do wszystkiego, co związane z Japonią. Co prawda na wycieczki do Japonii, czy też dłuższy w niej pobyt, wciąż mnie jeszcze nie stać, ale już od jakiegoś czasu „sprowadzam” ją sobie do domu. W jaki sposób? To proste. Uwielbiam gotować, a dania kuchni japońskiej nie tylko świetnie smakują, ale również dają się stosunkowo łatwo przystosować do moich wegetariańskich upodobań. To taka wycieczka do Japonii bez wychodzenia z domu (i trochę bardziej multimedialna, niż zabawa z Google Maps). Co więcej, Japończycy przywiązują ogromną wagę... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: czwartek, 15 lipiec 2010, g.17:45

Studia, studia i...
Żarty na bok, jak powiedział król Dezmod, gdy wśród uczty goście nagle zaczęli sinieć i umierać. „Pani Jeziora”, Andrzej Sapkowski Wygląda na to, że moje studiowanie powoli dobiega końca. Na informatyce uzyskałem już tzw. absolutorium, czyli zaliczyłem wszystkie egzaminy i pozostaje mi jedynie złożyć oraz obronić pracę dyplomową. Niestety, prace nad tą ostatnią jeszcze trwają, co odbija się na mojej aktywności w każdej innej sferze życia. Muszę jednak przyznać, że odetchnąłem z ulgą, gdy grzebanie się w systemach agentowych, darknetach (FreeNet jest naprawdę interesujący) i systemach replikacji baz danych zaczęło mi przynosić satysfakcję. Mam nadzieję, że system skończę do połowy sierpnia, a... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: środa, 14 lipiec 2010, g.14:45

„Od kuszy do kryptografii, czyli psucie państwu szyków przy pomocy techniki”
Już dwa razy zdarzyło mi się odwoływać do tekstów opublikowanych w MindFuck, czyli nieregularniku anarchistycznym. Za pierwszym razem umieściłem u siebie tekst Erica Raymonda (znany z zaangażowania w ruch Open Source) „Dlaczego jestem anarchistą?”, natomiast w drugim przypadku był to opis „Zabójczej Loterii Narodowej” (ang. dead pool) Jamesa Daltona Bella. Ja, co prawda anarchistą nie jestem (może kryptoanarchistą) pomimo tego, iż libertarianizm ociera się o pewne formy anarchizmu, ale uważam, że pewne teksty anarchistyczne są bardzo interesujące. Oto i kolejny z nich znaleziony w drugim numerze MindFuck, tym razem autorstwa Chucka Hammilla. Przypominam, że cały esej (również tłumaczenie) jest dostępny... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: wtorek, 6 lipiec 2010, g.13:00

Miniblog: Homoanegdotka
Woody Allen wypowiedział swego czasu następujące słowa: Biseksualizm? Niewątpliwie podwaja twoje szanse na randkę w sobotnią noc. Siedząc w sopockim klubie sixty9 (znany „gay bar”) uświadomiłem sobie, że nawet podwojone szanse niewiele znaczą, gdy mnoży się przez zero. Moja atrakcyjność z punktu widzenia obu płci jest taka sama - znikoma. Marto, jak Ty ze mną wytrzymujesz? Ponoć przynajmniej młodo wyglądam. Na całe szczęście, już po chwili od dokonania tego odkrycia mój humor znacząco się poprawił. Wyraz twarzy napotkanych znajomych (jak i zapewne mój również), zaskoczonych moją obecnością w ww. miejscu, był bezcenny. » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: sobota, 3 lipiec 2010, g.03:30

Miniblog: Śmierć w Internecie
Internet pojawił się w Polsce 17 sierpnia 1991 roku. W okolicach 1995 roku zainteresowanie nim wzrosło na tyle, iż zaczął być wykorzystywany również poza murami polskich uczelni. Zapewne przez te ~15 lat wielu Polaków korzystających z Internetu miało okazję do tego, aby umrzeć. Ciekaw jestem, jak wiele pozostałości po nich można znaleźć w Sieci. Posty pozostawione na grupach dyskusyjnych i forach, listy oraz wszelkiego rodzaju strony internetowe włącznie z tymi dostępnymi poprzez serwisy społecznościowe. W erze tanich dysków twardych i wszechobecnych portali zachęcających do udostępniania danych czas życia informacji może być całkiem interesującym zagadnieniem. Czy to, co stworzyłem obecnie przetrwa... » Zapisz w ulubionychDodano automatycznie: wtorek, 29 czerwiec 2010, g.00:30

następne wpisy