▲ Zwiń komunikat

Wpłać dowolną kwotę na rozwój LinuxPortal.pl

Jeśli LinuxPortal.pl jest dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie to prosimy Cię o wpłatę dowolnej kwoty na rozwój portalu.
Nawet 1 zł.
Bardzo dziękujemy!

Wybierz metodę wpłaty

Blog:

azhag

Blog azhaga

Polecasz?+5  
« wróć do listy
Wpis: 3 z 18
Następny Wpis NA LIŚCIE (W DÓŁ)
Najczęściej popełniane w tekstach błędy azhag
17 osób twierdzi: warto przeczytać, a 2 , że nie
Następny Wpis NA LIŚCIE (W GÓRĘ)
Pobieranie albumów w Ogg Vorbis z Jamendo azhag
13 osób twierdzi: warto przeczytać
Blog: azhag : azhag
Wpis:

„Czysty internet” jako ACTA 2 (lub 3, lub 4)

Dodano: sobota, 22 wrzesień 2012r.

Nie kijem go, to pałką — taką zasadę wydaje się wyznawać Komisja Europejska. W pierwszej połowie tego roku społeczeństwu informacyjnemu udało się odsunąć widmo cenzury internetu w imieniu swoistej „grupy trzymającej władzę”. Nie udało się wprowadzić nowych przepisów? Cele są złe? Skądże, po prostu środki były nieodpowiednie, spróbujmy jeszcze raz!

Tym razem Komisja Europejska nie bierze na celownik jakieśtam podróbki, ale idee najszczytniejsze z najszczytniejszych — werble — ochronę dzieci i walkę z terroryzmem! Ośmielicie się przeciwstawić?

Te organizacje, które jednak miały czelność wyrazić zainteresowanie o co chodzi, były zapewniane, że projekt „Czysty internet” będzie „skupiał się na diagnozie problemów, a w dalszym toku prac zostaną zaproponowane konkretne rozwiązania legislacyjne”, a jego celem nie jest bynajmniej ograniczanie nie zabronionych przez prawo działań użytkowników.

Tymczasem wyciekł dokument (bo oczywiście prace trwają w trybie tajnym, ktoś jest zaskoczony? No, śmiało, nie wstydźcie się...), który ujawnia główne cele projektu: stworzenie pozaprawnych procedur umożliwiających blokowanie treści. Dostawcy usług internetowych mają „dobrowolnie” nadzorować swoich klientów, blokować i filtrować wskazane treści. Wszystko oczywiście bez żadnej kontroli sądowej. Dodatkowo „Czysty internet” ma nakłaniać państwa członkowskie do usuwania głupiego prawa, które z niewiadomych przyczyn zabrania filtrowania treści lub kontrolowania tego, co pracownicy w swoich godzinach pracy przeglądają w sieci.

Rzeczony dokument w formacie PDF można pobrać z: http://www.edri.org/files/cleanIT_sept2012.pdf

Najważniejsze postanowienia „Czystego internetu” z ujawnionego dokumentu podsumowuje na swojej stronie Fundacja Panoptykon:

  • Prawo zezwalające policji na kontrolowanie przepływu informacji w sieci, łącznie z (teoretycznie anonimowymi) dyskusjami online.
  • Usunięcie wszelkiego ustawodawstwa, które zabrania filtrowania treści lub kontrolowania tego, co pracownicy w swoich godzinach pracy przeglądają w sieci.
  • Organy egzekwujące prawo powinny być w stanie usunąć daną treść “bez potrzeby stosowania skomplikowanych i sformalizowanych procedur”, zgodnie z zasada “zaobserwuj i zareaguj”.
  • “Świadome” udostępnianie linków do “treści związanych z działalnością terrorystyczną” (co istotne, projekt nie odnosi się do treści uznanych za nielegalne przez sąd ale do niezdefiniowanych, ogólnie rozumianych “treści związanych z działalnością terrorystyczną”) powinno stanowić przestępstwo na takiej samej zasadzie, jak owa działalność terrorystyczna.
  • Stworzenie podstaw prawnych dla obowiązkowego systemu identyfikacji on-line (tzw. prawo “potwierdzonej tożsamości”) aby zapobiec anonimowemu korzystaniu z usług internetowych.
  • Dostawcy usług internetowych powinni być pociągani do odpowiedzialności za niewykorzystywanie w “rozsądny” sposób możliwości sprawowania nadzoru elektronicznego w celu identyfikowania (bliżej niezdefiniowanej) działalności terrorystycznej w Internecie.
  • Firmy udostępniające technologie filtrujące oraz ich klienci powinni być pociągani do odpowiedzialności w przypadku niezgłoszenia “nielegalnych” treści rozpoznanych przez programy filtrujące.
  • Użytkownicy powinni być również pociągani do odpowiedzialności za “świadome” zgłaszanie treści, które nie są nielegalne. (Warner zgłaszający automatem jest zatem bezpieczny — przyp. azhaga.)
  • Rządy powinny brać pod uwagę stopień zaangażowania dostawców usług internetowych w filtrowanie (nadzorowanie) treści w Internecie przy rozstrzyganiu publicznych przetargów na usługi internetowe.
  • Systemy “ostrzegawcze” oraz blokujące treść powinny stać się integralną częścią serwisów społecznościowych.
  • Anonimowość użytkowników zgłaszających (potencjalnie) nielegalną treść powinna zostać zachowana... jednak ich adresy IP powinny być rejestrowane, aby umożliwić ściganie w przypadku podejrzenia, że świadomie zgłaszają treści, które są legalne lub umożliwić szybsze analizowanie zgłoszeń od zaufanych informatorów.
  • Firmy powinny wdrożyć systemy monitorujące treści udostępniane przez ich klientów on-line, tak aby treści raz usunięte, lub treści do nich podobne, nie były przesyłane i udostępniane ponownie.
  • Należy przejść od systemu opartego na literze prawa, w którym to sąd decyduje o tym, czy dana treść narusza prawo, do systemu, w którym organy egzekwujące prawo (np. policja) są w stanie wydawać decyzje quasi-sądowe i żądać od dostawców usług internetowych usuwania treści z sieci.

Z powyższej listy chciałem wybrać tylko te najbardziej oburzające punkty, ale mi się to zwyczajnie nie udało — wszystkie są absolutnie niedopuszczalne. Więcej informacji można znaleźć na stronie Fundacji: http://panoptykon.org/wiadomosc/czysty-internet-wy/.../ania-sieci

Ktoś może zarzucić, że tytułowe nazwanie „Czystego internetu” Actą 2 (lub 3, lub 4, można stracić rachubę) jest demagogicznym hasełkiem. Ale, do diaska, podobieństw — celów, procedur powstawania itd. — jest zdecydowanie za dużo...

PS Podoba mi się nazwa „Czysty internet”, dużo lepsza niż takie bezpłciowe SOPA, PIPA, ACTA, CETA. Do następnej próby wprowadzenia podobnych przepisów proponuję „Powszechna szczęśliwość”.

Udostępnij informacje o Wpisie w sieciach społecznościowych:
Polub LinuxPortal.pl:

Komentarze:

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj swój komentarz.
logo:
Aby dodać komentarz: zaloguj się ikona LinuxPortal.pl ikona Facebook.com ikona Google+

Wpisy z bloga/ TOP

Rockbox i Sandisk Sansa Fuze+ - recenzja
20 osób twierdzi: warto przeczytać
„Czysty internet” jako ACTA 2 (lub 3, lub 4)
19 osób twierdzi: warto przeczytać, a 1 , że nie
Dlaczego nie zamienię Rockboksa na nic innego?
19 osób twierdzi: warto przeczytać
Najczęściej popełniane w tekstach błędy
17 osób twierdzi: warto przeczytać, a 2 , że nie
Ebury - nowy trojan SSH
14 osób twierdzi: warto przeczytać
Wpisy z bloga więcej:
Wpis: 3 z 18
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych znanym jako "RODO" pragniemy poinformować Cię,
w jaki sposób przetwarzane są dane osobowe pozostawiane przez Ciebie podczas korzystania z LinuxPortal.pl.
Zapoznaj się z Polityką prywatności.

Klikając „Zamknij”, zamykasz ten komunikat i wyrażasz zgodę na przetwarzanie tych danych, w tym w plikach cookies, przez LinuxPortal.pl sp. z o.o. w celu realizacji usług zgodnie z Regulaminem.
Zamknij »